Background
Kilka lat temu cała moja rodzina zginęła, lub została porwana przez żołnierzy prywatnej armii. Nie mam pojęcia co stało się z ocalałymi. Mi udało się ukryć i uciec z rodzinnej planety ukrywając się na jednym ze statków którym przybyli najeźdźcy. Wylądowaliśmy na planecie, która była swego rodzaju punktem przerzutowo-handlowym dla najemników, łowców głów, oraz wszystkich innych próbujących w bardziej lub mniej legalny sposób nieco zarobić. Przez kilka tygodniu starałem się ukryć, nie wychylać, jakoś przetrwać. Później dołączyłem się do grupy najemników i przez lata wiodłem proste życie: Przyjmij zlecenie, Znajdź cel, Zabij, lub porwij (rzadziej), Odbierz nagrodę, Czas na relaks - no chyba, że jakiś cwaniak w barze szuka kłopotów.
Motivation
Walka z niewolnictwem
Chciwość
Obligations
Dorok Delrime (Togruta) - szycha wśród najemników z mojego układu. Gość rozwiązuje problemy, jest pośrednikiem pomiędzy klientem a najemnikiem. Dzięki zachowaniu anonimowości przychodzi do niego wielu wpływowych klientów np. wśród polityków.
Miałem za zadanie zabicie człowieka, który prowadził śledztwo przeciwko klientowi, niestety chybiłem strzał, a cel uciekł. Na moje nieszczęście nie był sam, udało mi się uciec, ale przejęli statek którym przyleciałem i szybko powiązali próbę zamachu z Dorok'iem i później jego z klientem. Dorok dzięki swoim wielu wpływom jakoś się wyłgał, niestety klienta posadzili, a Dorok nie dostał kasy. Jest wkurzony, a moją szansą żeby zachować głowę to oddać mu kredyty, którą stracił.
Description
Baki jest pogodny, często żartuje, ale lubi też popić i wdać się w awanturę.
Będąc niewielkich rozmiarów, lubi demonstrować swoją siłę, aby zyskać szacunek i ośmieszyć tych, którzy mają czelność żartować z niskich istot